wtorek, 17 listopada 2015

Testujemy perły piorące Perlux Baby

Ci, którzy śledzą mojego bloga wiedzą już, że dzięki Streetcom i Perlux mogłam testować perły piorące Perlux do bieli i kolorów (więcej: TUTAJ). Testowanie przysporzyło mi wiele radości. Było łatwe i przyjemne, a w dodatku skuteczne.
Dzięki udziałowi w kampanii Streetcom dowiedziałam się też, że na rynku można zaopatrzyć się również w perły piorące PERLUX BABY. Jako że moje dziecko jest z gatunku tych nieco alergicznych, postanowiłam dmuchać na zimne i mimo -póki co- braku śladu uczulenia na ciele córki na zwykłe kapsułki Perlux do kolorów czy bieli, zakupiłam do jej ciuszków właśnie kapsułki Perlux Baby. Można je stosować zarówno do białych,  jak i kolorowych ubranek naszych pociech, ale także do ciuchów wszystkich osób o skórze wrażliwej lub skłonnej do alergii, jako że zastosowana w nich formuła HYPOALLERGENIC CARE, oparta jest na bezpiecznych składnikach, bez fosforanów, sztucznych barwników i alergenów (to mnie skusiło najbardziej). W dodatku perły mają cechy odplamiacza, co jest istotne w przypadku ubrań dziecięcych, kryjących na sobie często wieleee plam.
Perły te udało mi się już kilkakrotnie wypróbować i bez problemu poradziły sobie z poplamionymi ubrankami mojego dziecka. Nie stosowałam ich wprawdzie jak dotąd na ekstremalne zabrudzenia, ale jeśli chodzi o plamy nasze powszednie to Perlux Baby sprawdził się jak najbardziej. Jeśli dodam do tego łatwą aplikację, bez rozlewania, rozsypywania itp. to czyż nie należy go uznać za produkt godny polecenia wykończonym mamom wiecznie ubrudzonych pociech?









UA-48159015-1