czwartek, 24 października 2013

i z posta nici...:)

Chciałam dziś wrzucić posta, ale mamy z mężulem rocznicę ślubu, więc nie chcę robić mu przykrości, siedząc przed komputerem...:) No więc zapraszam prawdopodobnie już jutro - będzie o podróżowaniu samochodem w ciąży i -tradycyjnie już- o moich schizach czy paranojach - jak kto woli...
UA-48159015-1