piątek, 11 października 2013

Paranoja nr 6: Stressss

Jak już mieliście okazję się przekonać - non-stop żyłam w strachu, że coś może spowodować, iż nie donoszę ciąży lub będzie miała niekorzystny przebieg. W końcu zaczęłam się stresować, że … się stresuję… Wiem, brzmi prawie jak „głupia głupota”… Ale to był fakt. I jak myślicie – co zrobiłam? Tak, macie rację – rzuciłam się na kompa po pomoc do wujka Google sprawdzić cóż takiego złego stres może zrobić kobiecie w ciąży i jej maleństwu… I wiecie co – wtedy dopiero zaczęłam się bać!!! Ale o tych sensacyjnych informacjach, które odkryłam napiszę w kolejnym poście, gdyż moja mała córunia, która nota bene skończy w niedzielę dwa latka (!), domaga się absolutnej uwagi…:)
UA-48159015-1